Uczeń podmiotem uczenia się w szkołach dyrektorów, którzy w czerwcu ukończyli studia


 - To jest bardzo ważny zjazd, który będzie podsumowywał waszą ciężką pracę w szkołach– witała prawie absolwentów III edycji Studiów Podyplomowych Liderów Oświaty dyrektorka programu Szkoła ucząca się Katarzyna Znaniecka-Vogt. – Będziemy rozmawiali o tym, co się w waszych szkołach wydarzyło, będziecie mieli okazję opowiedzieć, jak wygląda zmiana w waszej szkole i jak wpłynęła na to, w jaki sposób uczą się wasi uczniowie.

 

 

W trakcie studiów dyrektorzy planowali, co chcą zrobić w swoich szkołach i wdrażali zmianę, pamiętając przy tym, by wpływała ona na jakość uczenia się uczniów. – Świadome nauczanie musi pociągać za sobą świadome uczenie się – komentowała Anna Balcerek – Kałek z Zespołu Szkół w Mosinie.

 

- Czy poprawa efektywności równa się wyższym wynikom nauczania? Czy może atrakcyjna lekcja oraz czynny i świadomy udział uczniów w zajęciach? – pytała Maria Traczyk ze Szkoły Podstawowej nr 15 im. Wojska Polskiego w Gorzowie Wielkopolskim. – Postanowiliśmy nachylić się w kierunku ucznia. Dzieci teraz doskonale wiedzą, czego oczekiwać po zajęciach, uważają, że wprowadzone zmiany pomagają im w nauce. Domagają się sprawdzania stopnia osiągnięcia celów – opowiadała Maria Traczyk i przywołała wypowiedzi uczniów: „Podawanie celów lekcji pomaga mi w nauce, np. kiedyś, gdy nie podawano celów na początku, nie było tak łatwo dowiedzieć się, o co chodzi na danej lekcji. Cele rozumiem zawsze, ale nie zawsze osiągam sukces. Wprowadzona zmiana bardzo mi się podoba. Osobiście chciałbym, aby ten pomysł pozostał na stałe w naszej szkole”, „Według mnie podawanie celów i kryteriów jest dobrą zasadą. Dzięki tej zasadzie dużo łatwiej się pracuje. Chciałbym, aby wprowadzono coś takiego w gimnazjum, do którego mam zamiar się udać.”

 

 

Uczeń jest podmiotem uczenia się.

- Uległa zmniejszeniu konkurencja wśród uczniów. Teraz odnoszą się do stanu swojej poprzedniej wiedzy, a nie do wyników innych

– dyrektorka XLIII Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Wielkiego w Warszawie, Bogumiła Wiatrak, jest też przekonana, że zmiany w sposobie oceniania powodują zmiany w sposobie uczenia się uczniów, a także w relacjach uczeń – nauczyciel. – Uczniowie czują zmianę nastawienia, czują, że nauczycielom na nich zależy. – I dodała: - Teraz, kiedy znają szczegółowe kryteria, przychodzą na sprawdziany. Kiedyś było tak, że nawet połowa klasy opuszczała taką lekcję.

 

- Uczniowie zadają pytania ukierunkowane na poznanie celów i kryteriów sukcesu. Świadomie korzystają ze świateł – opowiadała, jak zwiększyła się świadomość uczniów w procesie uczenia się, Małgorzata Jasion ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Brzesku . – Ostatnio w czasie lekcji podszedł do mnie uczeń, zapukał w ramię i, żeby nie przeszkadzać innym nic nie powiedział, tylko pokazał czerwoną kartkę.

 

 

- Zajęcia OK-ejowe dały mi komfort pracy i bardzo uaktywniły klasę - Krzysztof Durnaś, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 35 im. Mariana Piechala w Łodzi, opowiadał także o konkursie z wiedzy o ocenianiu kształtującym, w którym jury były te same dzieci, które uczestniczyły w konkursie. Pod okiem koordynującego nauczyciela sprawdzały one wzajemnie swoje prace wg przygotowanego wcześniej nacobezu. Poza tym w szkole odbywały się zajęcia dla uczniów z metodyki „żeby wyszli ze szkoły z aparatem usprawniającym uczenie się”, jak mówił Krzysztof Durnaś.

 

 

 

Anecie Michałowskiej zależało, by dążyć do maksymalnego wykorzystania potencjału drzemiącego w uczniach. Poszukiwanie sposobów na skuteczne nauczanie zaowocowało wprowadzeniem trzech elementów OK-eja: celów, nacobezu i informacji zwrotnej. Dyrektorka jest również przekonana, że różnicowanie pracy domowej sprzyja samodzielnej pracy ucznia, ponieważ dostaje on zadania na miarę swoich możliwości. Ponad jedna trzecia uczniów w Gimnazjum w Radziłowie odrabia pracę domową wykorzystując zasoby szkolnej platformy e-learningowej, a 26 procent uważa, że najbardziej motywującym sposobem nauczania jest ocenianie kształtujące.

 

- Uczniowie sami przeprowadzili spotkanie w ramach przygotowania do profilu szkoły i świetnie sobie poradzili. Zyskali świadomość swego wpływu na szkołę – opowiadał Marek Krukowski, dyrektor Gimnazjum nr 18 im. M. Rataja w Lublinie. Natomiast uczniowie z II Liceum Ogólnokształcącego w Starogardzie Gdańskim prowadzonego przez wicedyrektor Hannę Gałązkę – Janas sami zaproponowali, że chcieliby mieć plan zastępstw dostępny przez internet.