Letnia Szkoła Dyrektorów za nami


Letnia Szkoła Dyrektorów Szkół uczących się zgromadziła w dniach 1-2 lipca w Falentach pod Warszawa blisko 120 uczestników: dyrektorów i wicedyrektorów szkół zaangażowanych w program „Szkoła ucząca się” a także członków zespołu i ekspertów programu. 

 

Te dwa dni wypełniły wykłady, warsztaty i panele, których wspólnym mianownikiem było pytanie, jaka szkoła i jakie przywództwo są potrzebne dziś, kiedy z powodu pandemii stajemy przed nowymi wyzwaniami oraz poddajemy rewizji utrwalone dawniej rozwiązania. Najważniejszym elementem konferencji była wspólna refleksja i wymiana doświadczeń - rozmowy, które toczyły się bez ustanku w mniejszych i większych grupach, podczas zajęć i w kuluarach, w gronie “starych znajomych” i z nowo poznanymi osobami. 

 

Spotkanie otworzyła szefowa Programu Szkoła ucząca się, Sylwia Żmijewska-Kwiręg, wzruszona, że po tak długim czasie i po tak trudnym dla wszystkich roku udało się nam spotkać w tak licznym gronie. Doceniła i podziękowała za ciężką pracę, determinację i odwagę, z jaką dyrektorzy i dyrektorki przeprowadzili swoje szkoły przez doświadczenie nauki zdalnej, reagując na potrzeby uczniów, rodziców i nauczycieli. Przedstawiciele tych grup z kilku wybranych szkół dziękowali także własnym głosem na nagranym z tej okazji filmie.  

 

Inspiracją, do której wracaliśmy kilkukrotnie podczas konferencji, była praca Michaela Fullana o właściwych sterownikach dla systemu edukacji, do których należą między innymi dbałość o dobrostan i stawianie na inteligencję społeczną w przeciwieństwie do obsesji wiedzy akademickiej i stawiania na inteligencję maszyn i technologię. Nawiązywał do nich Jacek Strzemieczny w wykładzie i warsztacie zatytułowanym “Myślenie sercem w czasie pandemii”, w którym zachęcał słuchaczy do przywołania swoich głębokich motywacji i wartości, jakie chcą urzeczywistniać w swojej pracy. Przypomniał, przedstawiając badania, jak wielki wpływ może mieć dyrektor na osiągnięcia uczniów swojej szkoły, między innymi poprzez uruchamianie i rozwijanie zbiorowej skuteczności nauczycieli, czyli najprościej mówiąc, wspólnie żywionego i praktykowanego przez nauczycieli przekonania, że każdy uczeń może się uczyć. 

 

Wiele uwagi podczas konferencji skierowaliśmy na wsparcie, jakie jest potrzebne samemu dyrektorowi. Rozmawialiśmy o tym, jakie zasoby ujawniły się wśród nauczycieli i szerszej społeczności szkolnej w trudnych sytuacjach ostatniego roku i jak ważne jest identyfikowanie i wzmacniane wokół dyrektora osób, na których zaangażowanie i odpowiedzialność może liczyć. Innym źródłem wsparcia jest grupa kolegów i koleżanek po fachu, taka jak te, które od lat zapewnia program Szkoła ucząca się. Zwłaszcza w trudnych czasach dyrektorzy i dyrektorki są wzajemnie dla siebie niezastępowalnym skarbem. Odczuli to i potwierdzili uczestnicy Letniej Szkoły Dyrektorów SUS.

 

Kolejnym dużym tematem były przygotowania do nowego roku szkolnego, których dotyczyła sesja warsztatowa w małych grupach i panel dyskusyjny prowadzone przez Przemysława Kluge. Uczestnicy rozważali, jak wykorzystać do trwałej zmiany zasoby, które się ujawniły w szkole: w nauczycielach, jak nowe umiejętności i doświadczenia zdobyte w “czasie próby”, a także u uczniów, jak samodzielność i zarządzanie własnym uczeniem się. Wiele uwagi było poświęcone konkretnym rozwiązaniom w zakresie odpowiedniego zadbania o potrzeby w sferach, które były podczas pandemii szczególnie narażone na niedostatki. Należą do nich relacje w szkole, zarówno między uczniami, jak z nauczycielami a także pogłębienie zróżnicowania i braki w wiedzy i umiejętnościach.

 

Uzupełnieniem konferencji był długi, czarowny wieczór w ogrodzie uświetniony koncertem zespołu “Dorośli”, z różowym zachodem słońca w tle. Wspólny taniec na trawie i zrelaksowane twarze słuchających pozwalają przypuszczać, że udało się dobrze zadbać o dobrostan dyrektorów i dyrektorek, którzy przyjechali na na Letnią Szkołę Dyrektorów SUS.

 

Fot. Kamil Mąkosza