Zmieniajmy szkołę razem z rodzicami


„Złamanie szyfru niemieckiej maszyny szyfrującej "Enigma” przez polskich matematyków, uznawane jest za jedno z najważniejszych wydarzeń II wojny światowej. Nie dokonałoby się ono, gdyby nie praca zespołowa. W Społecznej Szkole Podstawowej nr 2 STO oraz Społecznym Gimnazjum nr 333 STO im. Polskich Matematyków Zwycięzców Enigmy stawiamy na pracę zespołową. Razem z gronem pedagogicznym zdecydowaliśmy się na to, aby do współpracy przy zmianie zaprosić ludzi, którzy o ocenianiu kształtującym wiedzą wszystko, – dlatego są tu z nami przedstawiciele Programu Szkoła Ucząca Się” - tak rozpoczęła pierwszą konferencję o ocenianiu kształtującym skierowaną do rodziców dyrektorka szkoły Anna Strubińska

Wprowadzenia uczestników w tematykę konferencji dokonał Jacek Strzemieczny, dyrektor Centrum Edukacji Obywatelskiej i Lider merytoryczny programu Szkoła Ucząca Się. W krótkim wykładzie przedstawił różnice między tradycyjnym, mechanistycznym pojmowaniem edukacji, wywodzącym się jeszcze z XVII stulecia, które obrazowo można przedstawić jako nalewanie przez nauczyciela wiedzy do głów uczniów, a podejściem zorientowanym na proces uczenia się uczniów, w które wpisuje się ocenianie kształtujące.

Mówił o tym, że nauczyciele stosujący OK starają się przekraczając różne utarte od pokoleń przyzwyczajenia i schematy działania przyjęte w masowej edukacji, by uczyć uczniów samodzielności w myśleniu i odpowiedzialności za własne uczenie się. Chcą, by ich uczniowie wyrastali na ludzi zdolnych mieć własny osąd potrzebny, by podejmować świadome decyzje.

Powodzenie takiej zmiany zależy jednak nie tylko od nauczycieli, ale także od postaw i oczekiwań rodziców, stąd potrzeba włączenia rodziców w przedsięwzięcie upowszechniania oceniania kształtującego, do czego ważnym i pierwszym na tak dużą skalę krokiem jest ta konferencja.

Przedstawiając ideę oceniania kształtującego Jacek Strzemieczny przywołał przykład ucznia nadpobudliwego, który nie może wysiedzieć nad zadaniem w szkole nawet chwili, a jednak potrafi spędzić w skupieniu kilka godzin grając w Nintendo. Jak to możliwe? Grając w grę, dziecko zna kryteria sukcesu – wie, co musi osiągnąć, by przejść na kolejny poziom; cel gry jest w zasięgu możliwości – gra ma kolejne poziomy (gdyby okazała się za łatwa lub za trudna, zostałaby szybko odrzucona), informacja zwrotna jest dostarczana na bieżąco – dziecko od razu widzi, co robi dobrze a co musi zmienić i wreszcie błędy nie są zniechęcające.

W prezentacji warsztatowej „OK w życiu, Ok w szkole” ekspertki SUS Danuta Sterna i Edyta Wąsik opowiadały, pokazywały oraz pozwalały słuchaczom poczuć na własnej skórze, czym w praktyce jest ocenianie kształtujące. Uczestnicy korzystali z zeszytów, gdzie w trakcie prezentacji zapisywali swoje refleksje, byli wywoływani do wypowiedzi poprzez losowanie patyczków z imionami, komunikowali się z prowadzącymi pokazując „światła” a przede wszystkich dyskutowali poruszane kwestie i wymieniali doświadczenia rozmawiając w parach.

Mieli okazję zastanawiać się, jak różni się perspektywa uczącego się, w zależności od tego czy zna, czy nie zna celu zadania edukacyjnego. Przypominali sobie własne doświadczenia szkolne z bycia ocenianym i to, jak negatywne oceny wpływały na ich stosunek do danego przedmiotu.

O wartości informacji zwrotnej i różnicy miedzy nią a oceną wyrażoną stopniem Danuta Sterna mówiła przywołując przykład Adama Małysza:

„Jego trener nie mówił mu skoczyłeś na czwórkę, lub skoczyłeś 230m. Taka informacja nie poprawi odległości skoku. Przypuszczam, że trener analizował wraz z Adamem oddany skok np. układ jego ciała, sposób odbicia i dawał mu informację zwrotną. To zrobiłeś dobrze i tak dalej rób, tu powinieneś bardziej.… Także w ocenianiu kształtującym nauczyciel stara się udzielać uczniom takich informacji zwrotnych, które umożliwią im widoczny postęp”.

Edyta Wąsik z kolei apelowała do rodziców, by doceniali i wspierali nauczycieli swoich dzieci, gdy ci stosują metodę projektu, polecają uczniom pracę w parach i dbają, aby uczniowie umieli ze sobą współpracować. Choćby niepokoił ich hałas czy wrażenie chaosu na lekcjach, powinni pamiętać, że to właśnie umiejętność współpracy jest dziś najbardziej cenioną umiejętnością na rynku pracy. Niestety nasza szkoła na co dzień raczej przyzwyczaja dzieci do samotności - samotnie wykonują zlecone przez nauczycieli zadania i są indywidualnie oceniane. Umożliwianie uczniom, by uczyli się wspólnie i korzystali wzajemnie ze swojej wiedzy i umiejętności – to jedna ze strategii oceniania kształtującego.

Prowadzące zaapelowały także do rodziców, by pytali swoje dziecko wracające ze szkoły nie „Co dzisiaj dostałaś/łeś?”, ale „Czego się dzisiaj nauczyłaś/łeś? Taka prosta zmiana pozwoli na co dzień pamiętać o tym, po co właściwie dziecko chodzi do szkoły.

Ostatnią częścią konferencji był panel dyskusyjny, który poprowadziła Danuta Sterna. Uczestnikami byli rodzice, nauczyciele i dyrektorzy szkół. Opowiadali o tym, co jest dla nich cenne w związku z OK i dzielili doświadczeniami.

Zebraliśmy poniżej szczególnie inspirujące nas wypowiedzi:

Udawanie, że nie ma stopni - to nie jest OK!
Mam drugie dziecko w młodszych klasach i zawsze bolało mnie, że nauczyciele wymyślają różne systemy – bo przecież nie ma ocen w klasach 1-3. Wiec mamy chmurki, słoneczka, uśmieszki, kropki i te kuriozalne literki A, B, C,…które są dla mnie kompletnie niezrozumiałym pomysłem. Przecież to stopień, tylko wyrażony innym znakiem. Jeżeli kiedyś umawialiśmy się, że nie będziemy małych dzieci oceniać stopniami, mierzyć za każdym razem, no to tak nie jest i to nie jest fajne. I myślę, że wprowadzenie OK uzdrowi sytuacje w klasach 1-3, którą osobiście uważam za niezdrową. (Monika Sznajder)

 

OK z perspektywy rodzica – moje dziecko nigdy nie narzeka na lekcje
Widzę też inny efekt tego, że w klasie mojego dziecka stosuje się OK – moje dziecko, to starsze –wszystkie prace pisemne ma sprawdzane wg wcześniej dzieciom przekazanych kryteriów. Pracy jest bardzo dużo, ale to są lekcje, na które moje dziecko nigdy nie narzeka, że ma coś do zrobienia, nigdy nie narzeka, że coś się na lekcji działo takiego, co jej się nie podobało lub ją stresowało. OK daje mi nadzieje na to, że w szkole będzie więcej miejsca na działania ukierunkowane na proces myślowy, na rozwiązywanie zadań, a nie tylko na osiąganie ustalonego wyniku. (Agnieszka Kryńska)

 

Gdy uczeń zna cel, pochyla głowę nad książką
Wprowadziłam ocenianie kształtujące, bo szukałam metody, która pozwoli na to, aby w czasie lekcji wszyscy pracowali a nie tylko pojedyncze dzieci. Dziś na mojej lekcji wszystkie głowy pochylone są nad książkami i zeszytami i ja widzę, że oni wszyscy pracują. Znają cel i biorą odpowiedzialność za uczenie się. (Wioletta Chodkowska)

 

OK z perspektywy nauczyciela – potrzebny duży worek z cierpliwością
Mówię uczniom na pierwszej lekcji, że robię to dla nich – po to, aby było lepiej. Musze mieć dużo cierpliwości, duży worek z cierpliwością, aby z niego czerpać. Oddanie władzy dzieciom – do tego trzeba dojrzeć. Dawanie IZ jest trudne i wymaga od nauczyciela dużej samodyscypliny – jeśli umawiam się na coś z uczniami, to muszę tego dotrzymać. Dawanie oceny kształtującej jest bardzo pracochłonne. (Edyta Wąsik)

 

Zasada PPP: powoli, pomagać, podlewać.
Nie skaczemy z ocenianiem kształtującym na główkę, np. oceniając tak wszystkie prace lub od 1 września wprowadzając po raz pierwszy i cele, i pełną informację zwrotną, i "na co będę zwraca uwagę" ( NACOBEZU). Nasze doświadczenia nam mówią, że szkoły, które zdecydowały się na nagłą i gruntowną zmianę, po prostu nie dały rady. Zaczynamy z I klasą albo zaczynamy od dobrego planowania lekcji z jej celami. Wybieramy to, co warto oceniać kształtująco. (Danuta Sterna)

 

Kiedy stopień jest OK?
Dominuje pogląd, że to, za co uczeń dostaje ocenę, jest jedyną aktywnością ucznia na lekcji. A tak nie jest – uczeń na lekcji robi bardzo wiele rzeczy, a oceniany jest wycinek. To nie jest tak, że jak uczeń nie dostaje oceny, to jest niezmotywowany. W rodzicach był lęk, że jak ich dzieci nie będą dostawały ocen, to nie będą się uczyć – przekonałam się sama, to tak nie działa. Nie nakłaniamy do rezygnowania z ocen wyrażonych stopniem. Namawiamy do tego, aby w czasie procesu uczenia stosować ocenę kształtującą a stopień może być stawiany po dziale, lub semestrze. (Edyta Wąsik)

 

Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Wzięło w niej udział około 100 rodziców, nauczycieli, dyrektorów i dyrektorów szkół. Dziękujemy organizatorom - Społecznej Szkole Podstawowej nr 2 STO oraz Społecznemu Gimnazjum nr 333 STO im. Polskich Matematyków Zwycięzców Enigmy oraz wszystkim uczestnikom, którzy styczniowe, sobotnie przedpołudnie spędzili na wspólnej refleksji o tym, jak lepiej uczyć i uczyć się.

relację przygotowały: Marta Dobrzyńska, Anna Dojer

 

Jeśli chcesz wiedzieć więcej:

Odwiedź Serwis OK – znajdziesz tam informacje, czym jest OK, scenariusze lekcji, filmy oraz publikacje.

Jeśli chcesz, aby eksperci SUS zorganizowali w twojej szkole szkolenie – zapoznaj się z naszą ofertąsus.ceo.org.pl

Jeśli chcesz, aby eksperci SUS zorganizowali konferencję dla rodziców w twojej szkole – napisz do nas: marta.dobrzynska@ceo.org.pl