2011-12-02 Koszalin



„Droga do sławy” - I panel w Gimnazjum nr 2 im. Janusza Korczaka w Koszalinie.

W artykule zamieszczonym w Tygodniku Powszechnym prezentującym sylwetkę neurobiologa prof. Ireny Hausmanowej  zamieszczony został wątek spotkania pani profesor z Januszem Korczakiem, którego zapytała o to, co ma robić, żeby zostać sławną. Od Janusza Korczaka uzyskała wówczas odpowiedź, że trzeba wziąć miotłę i pomoc dozorcy pozamiatać podwórko.

Te słowa jak najbardziej mogą być metaforą drogi do sławy jaką wybrała szkoła gimnazjalna nr 2 w Koszalinie wykonując od wielu lat pracę u podstaw, odpowiadając na potrzeby uczniów nie zawsze związanych z chęcią zdobycia jak największej ilości punktów na egzaminie, ale zawsze związanych z potrzebą poczucia własnej wartości, bezpieczeństwa, bycia ważnym i zauważonym, pokazania swoich mocnych stron.

W łańcuchu różnych instytucji, które jako społeczeństwo powołujemy w celu pomocy i wsparcae rozwoju dzieci często zdarza się tak, że ktoś musie się ustawić na samym końcu i podjąć decyzję, że jeżeli nie my, to kto? Gimnazjum nr 2 daje nadzieję wielu rodzicom i dzieciom, np. na to, że można ukończyć szkołę gimnazjalną jednocześnie ucząc się zawodu, można otrzymać pierwszą od lat ocenę bardzo dobrą i z niedowierzaniem pytać czy czasami nauczyciel się nie pomylił, ma się wreszcie ochotę opowiedzieć rodzicom, co się w szkole zdarzyło oraz z własnej i nie przymuszonej woli przesiadywać w zakładzie mechaniki samochodowej aż do zamknięcia, ponieważ  wszystko tam jest interesujące. Te słowa o szkole wypowiedzieli rodzice, którzy 2 grudnia spotkali się z przedstawicielami Szkoły Podstawowej nr 6, Szkoły Podstawowej nr  17 , Gimnazjum nr 5 i Gimnazjum nr 7 w Koszalinie oraz Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzebiatowie na spotkaniu podsumowującym proces starania się szkoły gospodarza o uzyskania tytułu Szkoły Uczącej się.

Myśląc o podniesieniu jakości swojej pracy, w ostatnich latach szkoła przystąpiła do programu OK-SUS i podjęła do realizacji dwa cele.

  1. Szkoła podnosi wyniki nauczania poprzez stosowanie OK w klasach trzecich.
  2. Rodzice współdziałają z nauczycielami w procesie dydaktyczno – wychowawczym

Wizyta panteistów w szkole rozpoczęła się od w/w spotkania z przedstawicielami rodziców , uczniów, nauczycieli i spotkaniem z dyrektorem szkoły.

Uczniowie są świadomi tego, że w szkole wykorzystuje się do nauczania i uczenia się elementy oceniania kształtującego i jednoznacznie stwierdzają, że płyną z tego korzyści. Najbardziej chwalą sobie podawanie nacobezu do sprawdzianów i prac klasowych. Oglądane przez panelistów lekcje chemii, języka obcego, języka polskieg , matematyki, geografii jak najbardziej potwierdziły zdanie uczniów. Na wszystkich lekcjach podane zostały cele, na wielu nauczyciele korzystali zarówno z tzw. patyczków losując osoby do odpowiedzi lub do wykonania jakiejś czynności, jak i z metodników,  mieli   dobry kontakt z uczniami, podchodzili do nich w bardzo życzliwy sposób i aktywizowali wszystkich uczniów do udziału w lekcji. Nauczyciele stwierdzili, że sporo zmienili we własnej pracy. Pomimo zwiększonego wysiłku widzą wymierne korzyści z zastosowania technik pracy wywodzących się z OK. Uważają, że dzięki wybranym metodom można zachęcić uczniów do pracy. Ważne jest według nich przyjęcie i uwewnętrznienie wizji, że w szkole najważniejszy jest uczeń.

Panelistom szczególnie podobały się: wszystkie działania mające na uwadze wciągnięcie rodziców do współpracy (specjalne zajęcia dla rodziców prowadzone przez panią psycholog, imprezy o charakterze kulturalnym i sportowym, udział rodziców jako jurorów w konkursach), uczestnictwo szkoły w projektach np. Comenius, działania związana ze stosowaniem strategii oceniania kształtującego na lekcji.

W trakcie spotkania panelowego, poprzedzonego krótkim występem uczniów prezentujących swoje talenty muzyczne i taneczne, liderzy zespołów w sposób bardzo zwięzły i czytelny przedstawili  sposób realizacji celów i wyniki przeprowadzonych badań.  

Paneliści i prowadząca panel w imieniu CEO wyjeżdżali ze szkoły z poczuciem, że zawsze można coś zrobić, działając nawet „w najtrudniejszym środowisku” - ważne żeby te działania były adekwatne do istniejących potrzeb.

Jako ruch Szkół Uczących się jesteśmy dumni, że 2 grudnia 2011 grono nasze powiększyło się o kolejną szkołę.

Laura Piotrowska