CO ROBIĄ NAUCZYCIELE PO OSTATNIM SZKOLNYM DZWONKU?


Okres kończenia w szkole kolejnego roku nauki jest zawsze czasem wzmożonej pracy nauczycieli. Ostatni dzwonek szkolny witają więc z podobną radością  jak uczniowie. Jedni i drudzy liczą na zasłużony wypoczynek Jak się okazało, nie wszyscy jednak po zamknięciu szkolnych drzwi od razu kładą się na plażowym leżaku.

 

Nauczyciele – mentorzy kursów internetowych Nauczycielskiej Akademii Internetowej (39 osób) - po ostatnim dzwonku spakowali walizki i przyjechali na pierwszy wakacyjny weekend do Wilgi. Przyjechali tu po to, aby… uczyć się. Uczeniu się sprzyjała praca zespołowa, doświadczenia i przeżycia każdej z uczestniczek/ każdego z uczestników, a także ciepła, wakacyjna aura i piękny, leśny plener.

 

Było pracowicie, efektywnie, refleksyjnie, życzliwie. I ciekawe jest to, że choć pracy było dużo, to wspólna praca dostarczała wiele przyjemności, a pot uczestników wyciskała, co najwyżej, wysoka temperatura.

 

Celem szkolenia było, przede wszystkim, doskonalenie umiejętności mentorskich m.in. poprzez uruchomienie doświadczeń  uczestników związanych z uczeniem się. Kiedy przypominamy sobie własne przeżycia, łatwiej jest uświadomić sobie od czego zależą efekty uczenia się.

 

Każda z uczących się na szkoleniu osób miała okazję pisać komentarze do refleksji uczestników kursów, a także dawać oraz otrzymywać ocenę koleżeńską komentarzy. Ważnym dorobkiem całej grupy były kryteria dobrego komentarza mentorskiego, które w naszym procesie służyły w analizie komentarzy.

 

Podsumowując szkolenie  jego uczestnicy zastanawiali się, co stanowi dla nich wyzwanie, co budzi ich ewentualny niepokój, o co są spokojni lub co stanowi potencjał dla pracy mentora. Największym wyzwaniem na przyszły rok okazało się takie działanie, aby kursanci chcieli z nami prowadzić dialog o swoim uczeniu się oraz pisanie komentarzy w taki sposób, aby widzieć kurs jako całościowy proces. Mentorzy są spokojni o to, że poradzą sobie z listem do uczestników kursu, że dobrze rozumieją rolę mentora i rozumieją kryteria dobrego komentarza, bo nawet już teraz wiele z nich spełniają. Było też wiele mniejszych i większych olśnień (np. „wspaniałe kryteria konstrukcji dobrego komentarza. Bezcenne!”, „doświadczenia innych”, „wiele można zrobić inaczej”, „myślenie procesowe”), a jako potencjał dostrzeżono duże doświadczenie dydaktyczne i metodyczne oraz wspólną pracę na szkoleniu. Obaw i niepokojów było niewiele – we wspierającej się grupie wydają się niegroźne.

 

Dobra praca, dużo uśmiechu, ważne refleksje – tak najkrócej można scharakteryzować nasze wspólne dwa dni. Życząc spokojnych i wypoczynkowych wakacji przed kolejnym, pracowitym, mentorskim rokiem, polecam jeszcze indywidualne refleksje pozostałych prowadzących szkolenie trenerek. Poniżej smiley Jaśka Stojak

 

Hanna Mąka – trenerka CEO

Miałam przyjemność współprowadzić (razem z Agatą Ligęzą) szkolenie dla bardzo zaangażowanych mentorów kursów internetowych.  To kolejne doświadczenie współpracy z nauczycielami, którzy chcą zarażać swoją pasją. Jest to trudne przy pełnieniu roli mentora, ponieważ brakuje rzeczywistych kontaktów, a wszystko dzieje się na platformie e-learningowej.  O tym, jak wspierać, jak motywować i pomagać w rozwoju uczestnikom, rozmawialiśmy w Wildze 25 i 26 czerwca.  Każdy z mentorów przyjechał z dużym bagażem doświadczeń, którym miał okazję się podzielić. Wspólnie wypracowaliśmy kryteria dobrego komentarza mentorskiego, zwracając szczególna uwagę na potrzebę rozwijania i podtrzymywania dialogu z uczestnikiem kursu. Te kryteria posłużyły wszystkim do pisania komentarzy w różnych parach. Pozwoliło to uczestnikom uczyć się we współpracy, doskonaląc jakość swojej pracy mentorskiej.  Dla mnie osobiście najważniejsze było spotkanie  ludzi, którzy w pracy mentora pamiętają, że kiedyś byli uczestnikami kursu.  Oni cały czas są nauczycielami,  ciągle się uczą, mają sukcesy i trudności i tym wszystkim chcą się dzielić z innymi.

 

Agata Ligęza – trenerka CEO

Szkolenie mentorów to dla mnie zawsze wyjątkowa okazja spotkania z ludźmi, którzy mimo przedwakacyjnego zmęczenia są pełni energii i chęci do merytorycznych dyskusji o kursach. Tak było i tym razem. Ważnym momentem dla grupy było moim zdaniem uwspólnienie kryteriów dobrego komentarza mentorskiego. Toczyły się także ciekawe rozmowy o tym, jak inicjować i podtrzymywać dialog. Dla wielu z nas to jedno z najważniejszych wyzwań w pracy mentorskiej. Uczestnicy podsumowując spotkanie, podkreślali zadowolenie ze współpracy w redagowaniu komentarzy. Zainteresowanie wzbudziła również nowa forma listu do uczestników. Świetną atmosferę wzmocniła radość z wygranej w meczu ze Szwajcarią naszej reprezentacji w piłce nożnej na Euro 2016 wink

 

Agnieszka Hliwa – trenerka CEO

W sobotę i niedzielę tuż po zakończeniu roku szkolnego był szczególny upał. W tym upale i z perspektywą sobotniego meczu Polaków spotkaliśmy się w Wildze na szkoleniu dla mentorów. Okazuje się, że jeśli w jednym miejscu spotykają się ludzie z dobrą energią, nastawieni na współpracę i ciekawi siebie nawzajem ani upał, ani mecz nie stoją na przeszkodzie, by się uczyć. Gdy wracaliśmy z Wilgi do Warszawy, usłyszałam głos jednej z uczestniczek: nie żałuję, że przyjechałam, te spotkania są dla mnie bardzo otwierające, wciąż się uczę. O uczeniu się szczególnie pasjonująco opowiadał wieczorem w sobotę Jacek Strzemieczny. Mówił, że zachodzi spiralnie, że najlepiej jest, gdy osadzamy je w doświadczaniu, gdy poddajemy je refleksji czy budujemy wiedzę w grupie. Pomyślałam sobie, że w szkole mamy mnóstwo indywidualnych sukcesów, ale mało sukcesów zespołowych, a jeśli już się pojawiają, to często są wynikiem rywalizacji, rzadziej współpracy. To była moja myśl na gorąco, została jednak we mnie i wciąż się jej przyglądam.

 

Na przyglądaniu się własnym myślom, doświadczeniom oparte było nasze szkolenie dla mentorów. Uczestnicy razem z nami wielokrotnie sięgali pamięcią do doświadczeń szkolnych, doświadczeń uczestników kursu, w końcu mentorów. W parach bądź w niewielkich grupach przyglądaliśmy się nawzajem naszym komentarzom, próbowaliśmy sił w pisaniu nowych komentarzy w oparciu o stworzone wspólnie kryteria dobrego komentarza. Dyskutowaliśmy i wyciągaliśmy wnioski, poddawaliśmy refleksji naszą mentorską pracę. Dostrzegliśmy, że dobrze uczymy się w dialogu i o dialog chcemy zadbać w pracy mentorskiej. Nie zawsze byliśmy jednomyślni i te momenty starcia zdają mi się z perspektywy czasu najbardziej twórcze, otwierające i pokazujące, że uczenie się od siebie, uczenie się w oparciu o doświadczenie zachodzi w relacji partnerskiej. O taką chciałabym dbać sama jako mentorka i jako nauczycielka. Tylko wtedy możemy mówić o prawdziwym dialogu.